W czym nosić dzieci?

Przegląd chust do noszenia dzieci: którą wybrać?

Noworodek to w oczach rodziców tak krucha i delikatna istota, że wielu z nich nie wyobraża sobie „schowania” go w chuście. Strach to najczęstszy powód, dla którego obawiamy się nosić dziecko. Czy rzeczywiście jest się czego bać i rodzicielski niepokój jest uzasadniony?

Czy noworodka można nosić w chuście?

To pytanie, które zadaje sobie wiele debiutujących rodziców. Odpowiedź na nie jest prosta – tak, w chuście można motać dziecko od pierwszego dnia życia, a odpowiednie wiązanie pomaga stworzyć niemalże tak komfortowe warunki, jak te w brzuchu mamy. Dzieci lubią

blisko, ciasno i z delikatnym kołysaniem. Znają to z życia płodowego. Chusta wykorzystuje prostą technikę wyciszania niemowlęcia bezpośrednio nawiązującą do bezpiecznych i komfortowych warunków, jakie odczuwało ono przed przyjściem na świat.

 

Tulące ramiona znanej, bliskiej osoby pozwalają ukoić szalejące zmysły atakowane bodźcami na każdym kroku. Noszenie w chuście sprawia, że ta bliskość staje się łatwiejsza (dla rodzica i dziecka), jest w dużej mierze tożsame z kangurowaniem. To sposób noszenia malucha – na klatce piersiowej – coraz częściej zalecany przez lekarzy, by zapewnić kontakt “skóra do skóry”. Kangurowanie jest szczególnie ważną techniką przy wcześniakach, nazywaną niekiedy nadrabianiem czasu.

 

Podstawowa zasada jest taka – nosić w chuście można dzieci od urodzenia, o ile ich stan jest stabilny i nie ważą mniej niż 2,5 kg. A w czym nosić? Do wyboru mamy cały szereg chust elastycznych, tkanych i kółkowych.

  1. Chusta  elastyczna

Dobrej jakości chusta elastyczna (a więc uszyta z wysokogatunkowej bawełny, bez dodatku sztucznych włókien) doskonale nadaje się na początek przygody z chustonoszeniem. Ponieważ wiąże się ją na dwa sposoby, nie wywołuje u początkujących rodziców poczucia chaosu („nie potrafię, nie ogarniam, za dużo tego, nie będę nosić”). Wielu użytkowników twierdzi, że dużo łatwiej ją zamotać niż chustę tkaną, a jedynym jej ograniczeniem pozostaje maksymalna waga dziecka, przy której zachowuje ona swoją funkcjonalność.

  1. Chusta kółkowa

Jedna z najszybciej wiązanych chust. Tak naprawdę wystarczy dobrze zrobić to raz, a potem odpowiednio dociągać z dzieckiem w środku. Chustę kółkową zakłada się przez jedno ramię. Z tego też względu nie umożliwia ona symetrycznego rozłożenia ciężaru dziecka na ramionach noszącego. Jest idealna, gdy musimy szybko wyjść z domu i załatwić drobne zakupy. Z pewnością nie powinno się jednak jej nosić zbyt długo, dlatego gdy w planach mamy np. górskie wędrówki z maluchem w chuście, zaopatrzymy się w coś innego, a najlepiej… w dwie chusty, np. kółkową (na krótkie spacery) i tkaną (na te dłuższe).

  1. Chusta tkana

To najpopularniejsza i jednocześnie najbardziej uniwersalna chusta. Tkana specjalnym splotem, który umożliwia odpowiednie rozłożenie ciężaru dziecka na ramionach noszącego, „pracuje” z ciężarem malucha i jednocześnie powoduje, że materiał nie wżyna się w ramiona (dzięki czemu komfort noszenia jest bardzo wysoki). Wyróżniamy trzy sploty: skośno-krzyżowy, żakardowy i diamentowy.

Jej największą zaletą jest fakt, że nie ma dla niej ograniczeń wiekowych i wagowych (możemy nosić dzieci od pierwszego dnia życia do kiedy damy radę – zazwyczaj ta górna granica to 2–3 lata, gdy maluch woli już samodzielnie eksplorować otaczający go świat). Rodzaj wiązania dopasowujemy do rozwoju, wzrostu i potrzeb dziecka.

Chusty tkane świetnie nadają się na długie spacery, doskonale rozkładają ciężar, odciążają kręgosłup i są polecane przez rehabilitantów. Jedynym minusem może być początkowa trudność z ich wiązaniem, dlatego przed rozpoczęciem przygody z chustonoszeniem naprawdę warto poradzić się sprawdzonego doradcy chustowego. Mimo że w internecie znaleźć można wiele wskazówek, najbardziej merytoryczną wiedzę przekaże odpowiednio przeszkolona osoba.

Jak wiązać noworodka w chuście?

W każdej z tych chust wiązania będą wyglądały nieco inaczej. I tak dla chust elastycznych zalecane są dwie pozycje: kołyski oraz “brzuszek do brzuszka”.

W kółkowej można nosić dziecko na biodrze (najczęściej wybierana pozycja, wyjątkowo korzystna z punktu widzenia rozwoju psychomotorycznego malucha), z przodu bądź okazjonalnie – na plecach. Możliwe pozycje to: na boku, „brzuszek do brzuszka”, kołyska.

Liczba wiązań w przypadku chust tkanych jest niemalże nieograniczona, ale na początek dla noworodka najlepiej sięgać po pozycję “brzuszek do brzuszka” i kołyskę. Sposoby noszenia rozszerzamy, gdy dziecko dorasta.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *