W czym nosić dzieci?

Starsze dziecko też potrzebuje przytulania – recenzja nosidełka Tula Toddler

„Nosić można tylko małe dzieci”, „przecież ona/on są już za duzi na nosidło”, „pewnie mu niewygodnie”… Rodzice noszący swoje dzieci pewnie nieraz słyszeli takie komentarze… ja także, dlatego chcę obalić mit – nosić można również starsze dziecko!

Wielu rodziców sądzi, że chusty i nosidła są przeznaczone dla niemowląt i małych dzieci. Powiedzmy, że do momentu, kiedy zaczną pewnie chodzić. Oczywiście, to prawda – dla nich dedykowane są chusty (tkane, kółkowe) i nosidełka Baby (waga dziecka max. 20 kg). Ale dzieci cięższe (do wagi 25 kg), wyższe, starsze (każde jest innej budowy) także mogą być noszone. Testuję Tula Toddler. Poznajcie ją bliżej!

Starsze dziecko też potrzebuje przytulania

Bo nie oszukujmy się – głównym celem noszenia jest zapewnienie dziecku bliskości. Wózek jest też bardzo wygodny, potrzebny i nie namawiam, by z niego rezygnować (sama korzystam dość często), ale jednak nie daje dziecku takiego poczucia bezpieczeństwa, jak noszenie. Szczęściarze mogą korzystać z obu tych udogodnień i dopasowywać je do okazji. Ja tak właśnie robię – w bagażniku auta wożę i wózek, i nosidełko. Skupmy się jednak na tym drugim i jego zaletach.

Tula Toddler:

  • nosidło przeznaczone jest dla dzieci od 11 kg (minimalny wzrost dziecka to 86 cm) do ok. 27 kg (ok. 4 rok życia),
  • wspiera bezpieczny rozwój ciała dziecka – dziecko siedzi w nosidle w ergonomicznej pozycji żabki,
  • pozwala nosić dziecko z przodu lub z tyłu,
  • regulowane szelki zapewniają wygodę noszenia, równomiernie rozkładając ciężar dziecka, a łatwa regulacja pozwala dopasować nosidełko do rodzica w każdym rozmiarze :),
  • w zależności od modelu nosidełko jest wykonane z 100% bawełny, w modelach letnich dodatkowo w panelu występuje oddychająca siateczka,
  • szeroki, miękki panel zapewnia wygodę, pomagając równomiernie rozłożyć ciężar dziecka, pas biodrowy zawiera z przodu pojemną kieszeń, np. na telefon, klucze czy drobne pieniądze,
  • wzmocnienie przy otworach na nogi dziecka pozwala nosić dłużej, zapewniając dziecku wygodę,
  • ma wygodny kapturek, który podtrzymuje główkę, gdy dziecko śpi, chroni je przed słońcem i zapewnia dodatkową osłonę podczas karmienia piersią,
  • jest dostępna w wielu kolorach i wzorach – każdy znajdzie swoje wymarzone!

Jak pielęgnować Tule?

Nosidło czyścimy punktowo. Zabrudzone miejsce myjemy miękką szmatką, ciepłą wodą i mydłem. Jeśli to konieczne, nosidełko można prać w pralce /program dla delikatnych tkanin/, w zimnej wodzie, z użyciem łagodnych detergentów. Suszymy w pozycji pionowej.

Wrażenia z noszenia

Są bardzo pozytywne – tak jak mojej córki. W Tuli jest jej wygodnie, także na dłuższych dystansach. Chętnie zasypia. Osobną kwestią jest kondycja rodzica – starszak często już nie jest najlżejszy, ale zawsze można się wymieniać w połowie dystansu. Na szczęście wygodny pas biodrowy i miękkie szelki sprzyjają długiemu noszeniu. Punkt za elastyczność nosidła – chodzi o to, że łatwo można je złożyć i schować do dużej torebki, plecaka czy siatki na zakupy w wózku. I po prostu wyjąć albo złożyć w razie potrzeby. Z uwagi na intensywne użytkowanie wybrałam kolor mniej brudzący (choć te jasne, pastelowe wzory są przepiękne!).

Wspomnę jeszcze o jednej rzeczy – nosidło nie jest tanie. To spory wydatek dla domowego budżetu. Dlatego świetną okazją do zdobycia pieniędzy są przykładowo urodziny dziecka czy inne ważne święta – urządźcie zbiórkę rodzinną. A kiedy starszak wyrośnie z nosidła – schowajcie je dla kolejnego dziecka, przekażcie znajomym albo sprzedajcie. Jakość Tuli jest tak wysoka, że z powodzeniem przetrwa wiele sezonów i będzie (z)nosić wiele dzieci…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *